|
marina klub to najgorsze miejsce w jakim kiedykolwiek bylem na wakacjach, recepcjonistki naleza zdecydowanie do najglupszych z jakimi mialem do czynienia, ,,szefostwo" to para gburowatych chamow ktorzy w momencie jak zaplacisz za tak zwane ,, pokoje " poprostu ma cie w dupie. Ilosc pajakow znajdujaca sie w calym baraku D przechodzi najsmielsze oczekiwanie, nie mozna sie normalnie wykapac ( o ile ma sie szczescie i znajdzie sie kabine w ktorej dziala natrysk oraz jest zamkniecie, tak znajduja sie tam ,, kabiny " ktore nie maja zamkniecia i kapiesz sie na widoku ( w damskiej na 5 prysznicow dzialal 1 w dodatku bez zamkniecia ) o ile pajaki spadajace na glowe podczas kapieli, niewyobrazalny smrod, i robactwo sa czyms co czego sie przywyklo to jest ok lol. Szefowa calego tego chlewu niejaka henryka jest najwieksza chamica z jaka mialem do czynienia, rozmowa z ta osoba wyglada tak ze patrzy sie na ciebie, przedrzeznia cie swoimi minami, przybiera taka sama poze jak ty i gada takie bzdury ze poprostu nie wierzysz ze rozmawiasz z kims kto nie jest uposledzony umyslowo i rzekomo prowadzi ,, biznes ". Recepcjonistki uprawiaja sex ze swoimi ,, napakowanymi facetami " pod prysznicem po czym jak cos komus nie pasuje zapada powalajace intelektualnie pytanie ,, chcesz kurwa w ryja ? " W calym osrodku oczywiscie panuje grzyb, meble sa w takim stanie ze nie nadaja sie do uzytku, nie dziala swiatlo w niektorych pokojach ( np. w moim nie dzialalo, po czym doszli do wnisoku ze dzialac nie bedzie ) nie ma oswietlenie na korytarzu, nie mozna otworzyc okien w nocy gdyz sa doslownie cale w pajeczynach i robactwie. Podsumowywujac marina klub to najgorsze mozliwe miejsce do spedzenia wakacji w Jastarni, sugerowalbym zadzownic do Biura Promocji miasta Jastarnia przed wybraniem noclegu dla siebie, tam tez owe miejsce ma okropna opinie, jak i w calym miescie, najczesciej jak mowilismy ludziom na miescie lub w kinie ,, Zeglarz " ( goraco polecam ) reakcja byla zawsze taka sama, wspolczucie lub smiech.
|
|